Historia ośrodka w Gdańsku Prehistoria Prehistoria
Lama Ole z Leszkiem (Miśkiem) Nadolskim, Tomkiem Lehnertem i na wykładzie. W marcu 1981 roku, w mieszkaniu Doroty Krzyżanowskiej odbył się pierwszy gdański wykład Lamy Olego, tłumaczony przez samą Dorotę oraz Karola Ślęczka. Ta wizyta Lamy trwała 3 dni.
Leszek (Misiek) Nadolski i jego żona Beata (Berta).
Lama Ole, Tomek Lehnert i Zdzisia Andruszkiewicz. A oto miejsca, w których znajdował się ośrodek:
Ośrodek w wynajętym budynku na terenie ogródków działkowych. - 1991 – wrzesień – wynajęcie budynku na terenie ogródków działkowych, przy ul. Polanki (w którym, jak się później okazało, Lama Tseczu udzielił inicjacji Guru Rinpocze w 1987 roku) Historia ośrodka przy ul. Pomorskiej 41
Stan budynku w momencie zakupu. W maju 1998 roku zakupiliśmy teren o powierzchni 1.147 m. kw. i budynek o powierzchni ok 240 m. kw., do kapitalnego remontu.Ówczesny katastrofalny stan budynku do dziś wspominają ze łzami wzruszenia ci, którzy mozolnie czyścili dachówki, pracowicie pogłębiali fundamenty i wzmacniali belki stropowe oraz z pasją burzyli stare ściany i kaflowe piece. W sumie, na przestrzeni 10 lat istnienia ośrodka, w licznych pracach budowlanych i remontowych wzięły udział dziesiątki, jeśli nie setki przyjaciół, gromadząc niezmierzone ilości zasługi i budując piękne związki zarówno z gdańskim centrum jak również ze sobą nawzajem. Związki te istotnie wzmacniał także ich udział w licznych pełnych radości imprezach, których świadkiem na przestrzeni lat był nasz mały domek przy Pomorskiej 41... Dzięki niestrudzonej pracy przyjaciół i ich bezkresnej szczodrości, udało się całkowicie wyremontować budynek, kreując przestrzeń na gompę o powierzchni ponad 60 m. kw., dwa pokoje mieszkalne, kuchnię z jadalnią, toalety, prysznice, noclegownię (wtajemniczonym znaną również pod inną nazwą…) i biuro Fundacji Karmapa Foundation – magazyn książek i magazynów DD będący też miejscem ich wysyłki. Jednocześnie kontynuowaliśmy ekspansję na zewnątrz, powiększając stan posiadania o trzy kolejne działki. Nie obyło się tu bez przeszkód i cudownych rozwiązań. Pewnego dnia, nasz niezmordowany bohater Włodek Wiszka, wyczerpany ciężkimi bojami z nieprzychylną nam urzędniczką, postanowił zwrócić się do „wyższej instancji” i poprosił o pomoc Tseczu Rinpocze. Lama odpowiedział lakonicznie: „Obiecuję, że o tym pomyślę”. Za kilka dni jedna z naszych sąsiadek – o co nigdy wcześniej nawet nie prosiliśmy – zupełnie spontanicznie wyraziła chęć sprzedaży swojej działki. Następnie, niedługo później, nieprzejednana urzędniczka otrzymała awans, a na stanowisku zastąpił ją uczynny młody człowiek, który sprawił, że zakup kolejnej działki od miasta stał się możliwy. W sumie, w latach 2003 – 2005, powiększyliśmy stan posiadania o kolejne 833 m. kw. W dniu dzisiejszym dysponujemy działkami o łącznej powierzchni 1980 m. kw. i całkowicie wyremontowanym budynkiem o powierzchni ponad 240 m. kw.
Lama Ole i Lama Tseczu Rinpocze w ośrodku w Gdańsku. |






